Trzypokoleniowa rodzina Kurców mieszka w Radomiu. Wiodą spokojne życie, lecz nagle wszystko się zmienia. W Europie rozpoczyna się wojna a oni, z powodu swojej żydowskiej narodowości będą prześladowani.
Adi Kurc w 1939 roku znajduje się we Francji. Wyemigrował tam kilka lat wcześniej. Do rodzinnego Radomia przyjeżdża tylko na święta. Gdy wybucha wojna, Adi zostaje zaciągnięty do polskiej kolumny w armii francuskiej. Przez cały okres trwania wojny nic nie wie o swoich bliskich w Polsce. To dla niego bardzo trudny czas.
Mila i Selim mają malutką córkę Felicję. We wrześniu Selim, razem z braćmi Mili zostaje wezwany do Lwowa. Wyjeżdża i ślad po nim ginie. Mila musi radzić sobie sama z córką. Pracując dla Niemców zabiera ją ze sobą do zakładu krawieckiego, chowając pod stołem. Chce jak najlepszego życia dla córeczki i jest w stanie zrobić wszystko, aby Felicja nie miała złych wspomnień z okresu wojny.
Genek Kurc z żoną Hertą również przeżywają rozstanie na początku wojny. Genek wraz z Selimem opuszcza Radom i wyrusza do Lwowa. Herta po niedługim czasie dołącza do niego. Największy problem rozpoczyna się, gdy Genek nie zgadza się przyjąć niemieckiego obywatelstwa. Razem z ciężarną żoną zostaje wywieziony na Sybir.
Jakub i Bella również muszą odnaleźć się w nowym życiu we Lwowie. Wiodą tam całkiem spokojny byt, dopóki rodzice oraz siostra Belli - Anna - nie zostają zabici. Bella wpada w depresję i nie ma ochoty żyć.
Halina i Adam, tak jak pozostali mieszkają we Lwowie. Adam pracuje w podziemiu fałszując dokumenty. Czy będzie to dla niego bezpieczne?
Nechama i Sol - seniorzy rodu Kurców. Jako jedyni pozostają w rodzinnym Radomiu. Przeżywają ciężkie chwile. Stracili cały dobytek, a ich samych wysłano do getta. Pracują ponad swoje siły nic z tego nie mając. Czy będą na tyle silni i cierpliwi, aby doczekać końca wojny?
Przez cały okres mojej edukacji nienawidziłam historii. Była to moja zmora. Dlatego też nigdy nie ciągnęło mnie do powieści historycznych. Jak widziałam w opisie historyczną datę od razu odkładałam książkę na półkę. Mając okazję przeczytać "My mieliśmy szczęście" byłam początkowo sceptycznie nastawiona. Nie byłam pewna, czy będę rozumiała wydarzenia i czy one mnie zainteresują. I tutaj spotkało mnie miłe zaskoczenie. Nawet jeśli ktoś jest "nogą" z historii to w tej powieści znajdują się wzmianki historyczne, dzięki którym jesteśmy na bieżąco. Jest to wielkim ułatwieniem dla takich ludzi jak ja.
Rozdziały opisują historie każdego z małżeństw. Możemy dzięki temu dokładnie śledzić ich losy w czasie II wojny światowej. Niestety nie jest to lekka lektura. Jak wiadomo w tamtym okresie miały miejsca brutalne mordy, które są tutaj czasem opisane. Książka skłania do refleksji. Sama długo nie mogłam się z niej otrząsnąć, uświadamiając sobie, co musieli przeżywać Żydzi w czasie wojny. To, jak bardzo byli szykanowani nie mieści się w głowie.
"My mieliśmy szczęście" jest prawdziwą historią żydowskiej rodziny. Autorka jest wnuczką Adiego Kurca. W pewnym wieku zaczęła interesować się przeszłością rodziny i spotykając się z przodkami, zbierała materiały do książki.
Bardzo dużym plusem powieści jest jej wydanie, które naprawdę potrafi przyciągnąć wzrok.
"My mieliśmy szczęście" jest to powieść, po którą powinien sięgnąć każdy! Przedstawia ona losy naszego kraju, które warto znać. Moja nienawiść do historii ulotniła się po tej lekturze i polecam ją wszystkim! Czy znacie podobne książki? Przedstawiające historię Żydów w czasach II wojny światowej? Z chęcią przeczytam!
Dziękuję wydawnictwu Czarna Owca
za egzemplarz do recenzji
Ja bardzo lubiłam historię i nadal to moje małe hobby. A takie książki kocham i tę bardzo chętnie przeczytam !
OdpowiedzUsuńW takim razie na pewno Ci się spodoba :)
UsuńBardzo lubię historię i chętnie przeczytam książkę. Z recenzji wynika, że mozna się doskonale wczuć w klimat tamtych czasów. Bardzo fajne ujęcia zdjęć. Brawo za recenzję i szeroki wybór tematyczny książek na blogu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńKsiążka jest jedną z lepszych, które czytalam w tym roku. Polecam i dziękuję;)
UsuńHistoria nie jest moim kominkiem, ale są książki dla których robię wyjątek. To właśnie jedna z takich książek.:)
OdpowiedzUsuńkocieczytanie.blogspot.com
Moim też nie była, a ta książka to zmieniła:)
UsuńSzczerze, zaciekawiła mnie Twoja recenzja i na pewno sięgnę po tą pozycję, już sam klimat książki zachęca do przeczytania.
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie bookolover94.blogspot.com
Bardzo się cieszę, że zachęciłam Cię do lektury ;)
UsuńMyślę, że w niedługim czasie skuszę się na tą pozycję, tylko dlatego, ponieważ Twoja opinia mnie do tego przekonała.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam.
www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de
Zainteresowałaś mnie jeszcze bardziej, bo o tej powieści już słyszałam wcześniej i miałam ją zanotowaną jako "do przeczytania". Nie czytam wiele takich pozycji, ale lubię, gdy historia ma jakieś odniesienia do przeszłości, motyw IIWŚ jest zaś jednym z tych, które najbardziej mnie przyciągają. Na pewno kiedyś sięgnę po tę powieść!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło,
S.
www.nieksiazkowy.blogspot.com
Jak lubisz takie klimaty to koniecznie musisz przeczytać! nie zawiedziesz się ;)
UsuńPierwszy raz słyszę o tej książce. Będę musiała ją przeczytać.
OdpowiedzUsuńhttps://krucz-kruczis.blogspot.com/
Polecam z całego serca!:)
UsuńTo zupełnie nie moja tematyka :/ Raczej po nią nie sięgnę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Rozumiem, co kto lubi:)
UsuńJuż jakiś czas temu zainteresowała mnie ta książka i mam nadzieję, że w końcu uda mi się ją przeczytać. ;)
OdpowiedzUsuńTeż mam taką nadzieję, nie zawiedziesz się:)
Usuń