Przejdź do głównej zawartości

#42 Harlan Coben "Bez skrupułów"

Myron Bolitar to były koszykarz, który po odniesionej kontuzji musiał zrezygnować ze sportowej kariery. Obecnie jest agentem sportowym i prowadzi zawodowo sportowców z różnych dziedzin. Jednym z jego podopiecznych jest Christian Steele. Jego narzeczona - Kathy Culver - zaginęła przed osiemnastoma miesiącami i ślad po niej zaginął. Policja stwierdziła, że dziewczyna została zgwałcona i brutalnie zamordowana. To stwierdzenie zostaje podane wątpliwości, gdy nagle zdjęcie Kathy zostaje wydrukowane w najnowszym numerze pisma pornograficznego, na stronie z sekstelefonami. Zdziwiony Christian nie wie, czy jego dziewczyna żyje, czy też nie. Prosi swojego agenta - Myron'a - o pomoc. Myron z chęcią zajmuje się sprawą tajemniczego zdjęcia Kathy w czasopiśmie. W prywatne śledztwo angażuje swojego przyjaciela - Win'a. Po drodze duet ten odkrywa wiele ciekawych faktów, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. Czy Myron i Win rozwiążą zagadkę? Czy Kathy faktycznie żyje, czy ktoś robi sobie żarty z jej chłopaka - Christiana?


Myron i Win to dla mnie duet idealny. Ich rozmowy potrafiły w niektórych momentach rozbawić, niemalże do łez. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się sięgnąć po pierwszą część serii, na pewno na tej jednej moja przygoda się nie skończy. Przyznam szczerze, że długo się wzbraniałam z rozpoczęciem tej książki. Wynikało to z tego, że poprzednia książka autora ("Już mnie nie oszukasz") trochę mnie zawiodła i od tamtej pory nie miałam ochoty zaczynać kolejnej książki Coben'a. Jednak tyle zachwytów nad Myron'em wreszcie mnie do tego skłoniło, i zdecydowanie nie żałuję!

Zagadka zaginięcia Kathy i jej zdjęcia, które pojawiło się w piśmie pornograficznym jest bardzo zawiła. W niektórych momentach potrzebowałam czasu, aby przetrawić wszystkie informacje i być na bieżąco. Bohaterowie, w szczególności Myron i Win, są bardzo wyrazistymi postaciami, a ich zachowanie potrafi wzbudzić sympatię. Sama akcja nie ma dynamicznych zwrotów, jednak toczy się w taki sposób, że wciąga na długie godziny. Zakończenie było zagadką i dla mnie było zaskakujące, zupełnie się go nie spodziewałam. Ważnym aspektem dla mnie była ograniczona do minimum ilość opisów. Zawsze wolę, gdy książka oparta jest na dialogach, a nie na ciągnących się na kilka stron opisach. Kolejny plus!


"Bez skrupułów" to książka, do której byłam nastawiona dość sceptycznie i sama nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Na szczęście nie poczułam zawodu, a za to duży zachwyt. Tak jak wspomniałam, na pewno nie skończę czytania serii na pierwszej części. Już nie mogę się doczekać, aż znajdę czas na kolejne, które mam nadzieję - również mnie nie zawiodą. 
Polecam tę książkę miłośnikom kryminałów, którym niestraszne rozwiązywanie zagadek :)



Komentarze

  1. Tajemnicze zaginięcie. Może być ciekawe. Super recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że po kilku następnych książkach będzie również jednym z moich ulubionych :)

      Usuń
  3. kiedyś czytałam powieści Cobena. Potem jakoś moje zainteresowanie jego twórczością spadło... Może to czas do niego powrócić? :P
    zaczytanamona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę poznać w końcu twórczość Cobena. Oby udało mi się to w tym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie cały rok przed Tobą, więc mam nadzieję, że znajdziesz czas;)

      Usuń
  5. Uwielbiam Cobena, i jego właśnie serię o Myronie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już rozumiem zachwyty innych nad tą serią;)

      Usuń
  6. Lubię styl tego autora, więc pewnie i ta pozycja prędzej czy później trafi w moje ręce :)

    Pozdrawiam,
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja muszę przeczytać inne książki Coben'a, nie z serii o Myron'ie i zobaczyć, czy również przypadną mi do gustu:)

      Usuń
  7. Uwielbiam Cobena, każda jego książka jest strzałem w 10! :)

    Pozdrawiam, maobmaze ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że z każdą książką będę się coraz bardziej do niego przekonywać ;)

      Usuń
  8. Mój ulubiony autor, więc nie ma dyskusji- przeczytam z ogromną przyjemnością :*
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja właśnie skończyłam "W domu". Planuje nadrobić zaległości i przeczytać cała serie. Ale kiedy to sie uda, to sama nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do "W domu" jeszcze długa droga przede mną, ale chcę nadrobić ją jak najszybciej;)

      Usuń
  10. Coben to mistrz. Mój ulubiony autor :) Mam nadzieję, że kolejne tomy przypadną do gustu !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że kolejne również będą w moim guście;)

      Usuń

Prześlij komentarz